MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

W latach 70. w Pleszewie ścigały się sławy kolarskiego peletonu

Damian Cieślak
Henryk Jarzębowski
W ostatnich latach Tour de Pologne regularnie omija nasz region. Jednak nie zawsze tak było. Na początku lat 70. Pleszew dwukrotnie był miastem startowym Wyścigu Dookoła Polski, a raz ulokowano tutaj metę etapu.

Wszystko zaczęło się w 1971 roku. Tour de Pologne było wtedy jeszcze Wyścigiem Dookoła Polski. Kolarze mieli do przejechania 12 etapów. Czwartego dnia wyścigu zaplanowano jazdę indywidualną na czas. Zawodnicy rywalizowali na dystansie 23 km. - Kolarze wyruszyli z Jarocina, po ponad 20 minutach jazdy „wpadali” do Pleszewa, przejeżdżali przez Rynek, pędzili w dół ulicą Sienkiewicza i finiszowali na stadionie - opowiada pleszewianin Wiesław Jarzębowski. Najszybciej trasę pokonał Francuz Ladislav Zakretta, który do przejechania tego dystansu potrzebował 29 minut i 3 sekund. Tuż za jego plecami uplasowali się nasi reprezentanci: Jerzy Żwirko i Tadeusz Mytnik. Wszystko działo się 19 lipca.

- Trzeba podkreślić, że na starcie stanęła ówczesna czołówka francuskich kolarzy amatorów, na czele z Regisem Ovionem, który zaledwie miesiąc później w szwajcarskiej miejscowości Mendrisio został mistrzem świata. Nasza drużyna w składzie: Edward Barcik, Stanisław Szozda, Jan Smyrak, Lucjan Lis zdobyła tam brązowy medal w jeździe drużynowej na czas. Był to pierwszy medal w historii polskiego kolarstwa - opowiada pleszewianin.

Dzień później zawodnicy wyruszyli z Pleszewa do Rawicza. Etap liczył 103 km. Najszybciej z peletonu finiszował Lech Kluj. Tuż za jego plecami na metę wpadli: Stanisław Gazda i Wiesław Jezierski. Smyrak stracił koszulkę lidera na rzecz Żwirki. Dzień później odebrał mu ją Stanisław Szozda. Dwukrotny srebrny medalista olimpijski w jeździe drużynowej na czas nie pozwolił sobie odebrać prowadzenia w wyścigu i 25 lipca w Gliwicach mógł świętować końcowy triumf. Na drugim miejscu XXVIII edycję Wyścigu Dookoła Polski ukończył Jan Smyrak. Trzeci był Zakretta, jego rodak Ovion dopiero szósty. - Klasyfikację górską i najaktywniejszego kolarza wygrał Ryszard Szurkowski - podkreśla Wiesław Jarzębowski.

Dwa lata później peleton znów zawitał do Pleszewa. Tym razem po raz drugi w mieście usytuowano start etapu. Rangę wydarzenia potęgował fakt, że było to dwunasty, ostatni akt wyścigu. Liderem był Lucjan Lis, który o 1 min. i 55 s. wyprzedzał swojego wielkiego rywala - Ryszarda Szurkowskiego. A ten prowadził zdecydowanie w klasyfikacji na najaktywniejszego kolarza, co gwarantowało mu minutę bonifikaty. Gdyby wygrał etap otrzymałby w nagrodę kolejne 30 s. Więc do odrobienia na trasie pozostawało jedynie 26 s. Taki scenariusz był możliwy do zrealizowania. Na pierwszej „czasówce” XXX edycji Wyścigu Dookoła Polski Szurkowski pokonał Lisa aż o 77 s.

Był 21 lipca 1973 r. Trasa ostatniego etapu liczyła 32 km i wiodła do Kalisza. Ostatecznie Lucjan Lis obronił swoją przewagę, co było małą niespodzianką. Wyprzedził Szurkowskiego o 9 s. i wygrał cały wyścig z przewagą ponad minuty. Po sukces etapowy sięgnął Tadeusz Mytnik. Z trasą uporał się w czasie 43.20.

Choć w kolejnych latach zdarzało się, że peleton Tour de Pologne przejeżdżał przez teren powiatu pleszewskiego, to już nigdy później w Pleszewie nie był usytuowany ani start, ani meta etapu.

Kingsley Coman został ukarany przez Bayern Monachium. Francuz przyjechał na trening niewłaściwym samochodem

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Napięcie wokół Tajwanu. Chiny rozpoczęły manewry

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pleszew.naszemiasto.pl Nasze Miasto