Wspomnienie o zmarłym kapłanie ks. Januszu Kulbarschu

Irena Kuczyńska
śp. ks Janusz Kulbarsch
śp. ks Janusz Kulbarsch
Wspomnienie o zmarłym proboszczu parafii św. Michała Archanioła w Broniszewicach ks. Januszu Kulbarschu

Zmarły 1 sierpnia ks. Janusz Kulbarsch z 37 lat przeżytych w kapłaństwie, 35 spędził na ziemi pleszewskiej. W przeciwieństwie do swoich rówieśników w kapłaństwie nie doczekał się ani fioletowych guzików przy sutannie ani fioletowej pelerynki czy pompona przy birecie. Pochodził z Bydgoszczy, która w latach 70. należała do Archidiecezji Gnieźnieńskiej. W Prymasowskim Seminarium Duchownym w Gnieźnie alumn Janusz Kulbarsch był jednym z najlepiej uczących się studentów. Ukończył je z tytułem magistra, co w tych czasach należało do rzadkości.

Po studiach pracował w parafii Wniebowzięcia NMP w Trzemesznie, potem rok był wikariuszem w parafii św. Mikołaja w Gąsawie. W trzecim roku kapłaństwa ks. Kulbarsch trafił do Pleszewa jako kapelan Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NP NMP. Był też kapelanem pleszewskiego szpitala, który wtedy mieścił się w klasztorze.

Osobiście poznaliśmy się w latach 80. Najpierw w czasie ,,festiwalu Solidarności’’ a potem w latach stanu wojennego i po nim. To u ks. Janusza spotykali się liderzy pleszewskiej Solidarności. To dzięki jego wstawiennictwu Matka Generalna s. Manfreda zgodziła się na przechowanie w klasztorze sztandaru pleszewskiej Solidarności. To u niego można było znaleźć i przechować wydawnictwa podziemne, tępione przez pracowników ,,bezpieki’’. To ks. Janusz w latach 1982 -83 był organizatorem Komitetu Pomocy Represjonowanym przy klasztorze sióstr służebniczek. To on w klasztornej kaplicy oraz w kościele św. Floriana (we współpracy z ks. proboszczem Józefem Maciołkiem) celebrował msze za Ojczyznę. Zachowam o nim ciepłe wspomnienie.

To dzięki niemu w 1983 roku w czasie pielgrzymki Jana Pawła II do Polski w oknie klasztornego budynku przez dwa tygodnie wisiał portret papieża z napisem Solidarność, namalowany przez Henryka Brodalę. W latach 80. ks. Kulbarsch angażował się w tworzenie Duszpasterstwa Ludzi Pracy, Służby Zdrowia, wspierał Duszpasterstwo Nauczycieli. W ,,Encyklopedii Solidarności. Opozycja w PRL 1976 - 1989 T.2’’ czytamy, że ,,W stanie wojennym ostentacyjnie spacerował po mieście z egz. „Tygodnika Solidarność”. Poddawany był comiesięcznym rozmowom profilaktyczno-ostrzegawczym z oficerem KW MO w Kaliszu’’

.W 1990 roku ks. Janusz Kulbarsch został proboszczem parafii św. Michała w Broniszewicach. Była to najmniejsza parafia w Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Kiedy dwa lata później erygowano Diecezję Kaliską, ks. Kulbarsch pozostał w Broniszewicach.
- Był człowiekiem kontrowersyjnym. Wielu go nie rozumiało - mówi najbliższy przyjaciel księdza Krzysztof Szac. Przejechał z ks. Januszem tysiące kilometrów. Był z nim na pogrzebie ojca, matki, brata w niemieckim Duisburgu. Wiele godzin spędzili na rozmowie. Zachowa o przyjacielu dobre wspomnienie.

Nikt tak dobrze go nie rozumiał, jak Krzysztof. Chociaż przyjaciół w Pleszewie miał wielu. Adela i Leszek Kałużni, Krystyna i Roman Walczakowie, Henryka i Krzysztof Szacowie ,Aleksandra i Marian Perowie, Danuta Szymańska, wielu nauczycieli pleszewskich, znajomi oraz przechowany dzięki niemu sztandar pleszewskiej Solidarności towarzyszyli mu w ostatniej drodze z kościoła na broniszewicki cmentarz.

Chował go kolega kursowy, przebywający w Kazachstanie bp Tomasz Peta oraz bp senior diecezji kaliskiej Teofil Wilski. Żegnała go rodzina, parafianie, i mieszkańcy Broniszewic, kapłani, siostry zakonne. - To był dobry człowiek. Pozostawi po sobie dobre wspomnienie - tak o zmarłym proboszczu mówił sołtys Broniszewic. - Nie wołał o pieniądze. Za mszę brał tylko 30 zł - podkreśla inny parafianin. - Chłopakowi z dużego miasta, prymusowi, przyszło tyle lat mieszkać w małej wiosce, na maleńkiej parafii. Jego koledzy dostali purpury, a on tylko (aż) na nagrodę w niebie i dobrą pamięć parafian oraz przyjaciół może liczyć - mówi ze smutkiem przyjaciel.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie