Tenisistki "Chrobrego" znów w akcji. Sukces Adrianny Kwitowskiej i Wiktorii Jankowiak, dobry występ Majki Majdeckiej

Damian Cieślak
24 marca - pod opieką Ireneusza Kwitowskiego - w Poznaniu zawodniczki "Chrobrego" Gizałki Ada Kwitowska i Wiktoria Jankowiak startowały w Indywidualnych i Drużynowych Mistrzostwach Wielkopolski Młodziczek. Występ dziewcząt zakończył się wspaniałym sukcesem

O ile wywalczone miejsca w przedziale 13-16 turnieju indywidualnego trudno uznać za sukces, o tyle w rywalizacji deblowej dziewczęta sprawiły nie lada sensację. Medalową drogę rozpoczęła wygrana 3:0 z SKTS Rataje Poznań, następnie przyszedł dramatyczny mecz z MKSTS Warta Oborniki. Zwycięstwo 3:2 i awans do półfinału. A tam czekała już drużyna KS Polonia Śmigiel. Młodziczki „Chrobrego” wygrały nadspodziewanie łatwo 3 : 0. W taki oto sposób zespół z Gizałek awansował do finału, w którym zmierzył się z LKTS Luboń. W tym pojedynku Wiktoria i Ada, mimo porażki 3:1, pokazały tenis stołowy, który w pełni ujawnił duże umiejętności i możliwości zawodniczek "Chrobrego". Dziewczęta w ten sposób zapisały na swoim koncie jeden z większych tenisowych sukcesów..

23 marca w Drzonkowie odbyły się krajowe eliminacje do III Grand Prix Kadetek. Wzięły w nim udział dwie zawodniczki „Chrobrego” Gizałki: Ewa Mazurek i Majka Majdecka.

W fazie grupowej Majce przyszło zmierzyć się z zawodniczkami z województwa pomorskiego: Pauliną Prędą (bez przynależności klubowej), Romaną Nowak (KUKS „Remus” Kościerzyna) oraz Heleną Brzeską (ULKS Barcin) reprezentującą województwo kujawsko-pomorskie.

W pierwszym pojedynku Majka minimalnie, bo 3:2 przegrała z Pauliną Prędą. Kolejne potyczki rozstrzygnęła już na swoją korzyść wygrywając pewnie 3:1 i 3:0. Drugie miejsce w grupie pozwoliło zawodniczce „Chrobrego” zmierzyć się z reprezentantką LUKS Chełmno Darią Oller w meczu barażowym. Stawką meczu był awans do turnieju głównego III Grand Prix Polski kadetek. Jak się okazało był to najłatwiejszy pojedynek, jaki przyszło tego dnia stoczyć zawodniczce z Gizałek. Tym samym po ponad rocznej przerwie Majka Majdecka ponownie znalazła się w gronie najlepszych tenisistek stołowych kraju.

Dla Ewy Mazurek nie był to najlepszy dzień, a i w losowaniu grupowych rywalek nie sprzyjało jej szczęście. Porażki w trzech meczach nie pozwoliły awansować do dalszego etapu rozgrywek. Tak więc na placu boju pozostała Majka Majdecka. Następnego dnia przystąpiła do rywalizacji z krajową czołówką mając jeden z ostatnich numerów rankingowych. - Jej postawa w tych meczach była zaskoczeniem dla wielu obserwatorów i mimo porażek pozwala mieć nadzieję, że nie był to ostatni występ naszej walecznej zawodniczki w głównych zmaganiach najlepszych tenisistek w kraju - relacjonuje trener Andrzej Poźniak, który wyjątkowo nie mógł na miejscu wspierać swoich podopiecznych. Pod jego nieobecność swoim doświadczeniem służyła dziewczętom z Gizałek Paulina Poźniak. Opiekunem w trakcie tego wyjazdu był Jacek Majdecki.

- Serdeczne gratulacje dla wszystkich wspaniałych dziewcząt z UKS-u "Chrobry"Gizałek, które te sukcesy osiągnęły wieloletnią, systematyczną praca na treningach! Dziękuję wszystkim wyżej wymienionym osobom, które w miniony weekend towarzyszły tenisistkom - mówi trener Poźniak.

Droga krzyżowa ulicami Wągrowca

źródło: gloswielkopolski.pl/x-news.pl.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie