Poczytaj o rodzie Gołuchowskich Kurków

Irena Kuczyńska
Antoś, nie czekaj, wrócisz ze szpitala, bierz się do roboty! – taki był początek książki ,,Saga rodu Kurków Gołuchowskich ‘’, której promocja wraz ze zjazdem rodzinnym, odbyła się w Gołuchowie.

O rodzinie, której początek dał Kasper Kurka (rocznik 1870) oraz jego żona Łucja z Rogackich, napisał Antoni Witkowski, syn Helenki – najmłodszej Kurkówny, ,,dziewiąty wnuk Kaspra Kurki’’ urodzony na Ziemi Dobrzyńskiej, dziennikarz i redaktor czasopism wojskowych, ostatnio red. naczelny ,,Głosu Weterana i Rezerwisty’’. Książka liczy 140 stron, zawiera wspomnienia o członkach rodziny, potomkach Kaspra Kurki, a miał ich dziewięcioro, siedem córek i dwóch synów. Autor tłumaczył się przed rodziną, że nie opisał wszystkich, bo to przekraczałoby możliwości jego oraz książki.

– Śpieszyłem się, bałem się, że nie zdążę tej książki napisać – mówił autor. Dodał, że jako dziecko miał kontakt ,,z największą liczbą Kurków’’. Często odwiedzał ciocie w Poznaniu, bywał w Gołuchowie.
Antoni Witkowski wspomina w ,,Sadze’’ przede wszystkim o protoplaście, swoim dziadku Kasprze, jego dziewięciorgu dzieciach czyli swojej matce Helence i jej rodzeństwie, a potem o niektórych kuzynach m.in. o aktorce teatru muzycznego w Gdyni Marii Trzcińskiej (córka Antoniny Kurkówny), Krystynie Tuczyńskiej, czy o swoim bracie Józefie Witkowskim, artyście – malarzu, który jak mówiła dr Stefania Michocka z OKL, Gołuchów malował najpiękniej, bo kochał ,,perełkę Wielkopolski’’ stworzoną przez Familię Czartoryskich.

Z Czartoryskimi wiąże się historia rodu Kurków Gołuchowskich. Kasper pracował w Zamku, który przebudowywała w Izabela z Czartoryskich Działyńska. Danuta Marek – kustosz Muzeum Narodowego potwierdza, że w Zamku są dotąd schody wykonane przez cieśle Kaspra Kurkę. W 1918 roku Kasper Kurka był posłem na Sejm Dzielnicowy, który odbywał się w Poznaniu. Był jednym z 12 posłów z powiatu pleszewskiego obok Artura Szenica (pierwszy pleszewski starosta), ks. prałata Kazimierza Niesiołowskiego, Anny Suchockiej (babci Hanny – premiera RP w latach 1992/93). Jego nazwisko widnieje na tablicy okolicznościowej na Murze Pamięci przy kościele Ścięcia św. Jana Chrzciciela w Pleszewie.

Potem, kiedy w latach 80.XX wieku powstał Ośrodek Kultury Leśnej w dawnych dobrach Czartoryskich, pracę znalazł w nim Józef Witkowski – wnuk Kaspra. Jego obrazy, rysunki, karykatury znane są nie tylko w Gołuchowie. Kiedy w roku 1991 ,,Gazeta Pleszewska’’ hucznie obchodziła pierwsze urodziny, Józef Witkowski narysował karykaturę członków redakcji. Znalazła się ona na łamach ,,Sagi rodu Kurków Gołuchowskich’’, co redakcja bardzo sobie ceni. Na karykaturze jest Krystyna Tuczyńska – kuzynka autora (wnuczka Kazimierza Kurki), pleszewianka, która ze Stellą Kuśnierczak (córką Marianny Kurkówny), Łucją Bochniak (imię po babce Lucilli czyli Łucji) wykonała merytoryczną korektę książki.

Kasper Kurka był żołnierzem, walczył pod Verdun, wojskowymi byli jego wnukowie: Antoni, prawnukowie Leszek Witkowski, Ryszard wCierniak (zięć Tereski) .
W sobotę zjechały do Gołuchowa, gdzie dotąd w rodzinnym gnieździe wybudowanym przez Kaspra mieszka wnuczka Lusia, Kurkowie z całej Polski. Najpierw w kościele gołuchowskim ks. Wojciech Przybylski modlił się wraz z nimi za pomyślność żyjących i o spokój duszy dla zmarłych. Potem razem z zaproszonymi mi, przyjaciółmi, poszli do Zamku. W Sali Gobelinowej byli liczni kuzynowie m.in. Teresa Okoniewska (córka Henryka Kurki)z mężem, córką i zięciem, jej brat Henryk Kurka, który mieszka w Gołuchowie, Krystyna Tuczyńska z Beatą, Hirkiem i bliźniętami, jej szwagier – mąż Basi z synem Maciejem i jego rodziną. Była na uroczystości wdowa po Józefie Halina.

Zdjęcia ich wszystkich oraz licznych krewnych zarówno po mieczu jak i po kądzieli, zawiera ,,Saga rodu Kurków Gołuchowskich’’ napisana przez Antoniego Witkowskiego. – Mieliście wujka, który przeprowadzał wywiady z trzema prezydentami: Lechem Wałęsą
Aleksandrem Kwaśniewskim, Wojciechem Jaruzelskim – opowiadał na promocji. Danuta Marek odczytała gratulacje, które autorowi książki przesłał generał. Przy rodzinnym obiedzie w Zamkowej rodzina się integrowała. Opowieściom i wspominkom nie było końca.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie