Pleszew. Korki przed przejazdem kolejowym w Kowalewie. Mieszkańcy się skarżą. "Czy naprawdę musimy tak długo czekać?"

Piotr Fehler, Dominika Kapałka
Dominika Kapałka (zdjęcie ilustracyjne)
Udostępnij:
Przejazdy kolejowe to często zmora dla kierowców. Kilka minut spędzonych przed zamkniętymi rogatkami może przysporzyć nerwów za kierownicą. Zwłaszcza, jeżeli z paru minut, robi się kilkanaście. Na takie problemy uskarżają się mieszkańcy Kowalew, którzy muszą długo czekać na przejeździe kolejowym

Długie oczekiwanie na przejeździe kolejowym

Mieszkańcy Kowalewa i Pleszewa skarżą się na szlabany na przejeździe kolejowym przy ulicy Bolesława Chrobrego. Według nich zamykanie jest nie tylko uciążliwe, ale i niebezpieczne, ponieważ niektórzy starają się przejechać w ostatniej chwili by uniknąć czekania. Zdarzały się również takie sytuacje, że szlabany były podniesione, światła się paliły. Przy przejeździe kolejowym z jednej i drugiej strony tworzy się więc sznur aut. Mijały kolejne minuty, ale pociągu nie było widać.

- Na ty przejeździe jednocześnie w chwili zapalenia świateł czerwonych opuszczają się szlabany. Już dwa razy zdarzyło mi się wjechać na tory (wcześniej nie paliło się czerwone mrugające światło i nagle jak jestem na środku gościu opuszcza szlabany i zapala światło! - opisuje kolejną sytuację jeden z mieszkańców.

Jest to trasa łącząca m.in Pleszew z Dobrzycą. Bardzo wielu mieszkańców codziennie pokonuje ten odcinek odwożąc dzieci do szkół czy przedszkoli i do pracy. Każdego dnia borykają się oni, jak mówią, z bardzo długim oczekiwaniem w tym miejscu. Zdarza się, że cały proces - od momentu sygnału alarmowego, do zamknięcia rogatek oraz ich ponownego podniesienia - trwa średnio dziesięć minut. Jeśli jedzie pociąg towarowy, to czas wydłuża się nawet do 15 minut.

Podobny problem w Opalenicy. Stanowisko PKP

Z podobnym problemem borykają się również mieszkańcy Opalenicy, którzy zwrócili się za pośrednictwem naszemiasto.pl z zapytaniem, czy to aby konieczne, żeby mieszkańcy musieli na tym przejeździe tak długo czekać na podniesienie szlabanów.

Jak podkreśla rzecznik Radosław Śledziński, priorytetem PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. jest zapewnienie bezpieczeństwa. Zgodnie z procedurami bezpieczeństwa rogatki na przejazdach kolejowo-drogowych zamykane są najpóźniej, jak to możliwe i otwierane są możliwie najszybciej po przejechaniu pociągu przez skrzyżowanie. R. Śledziński zwraca również uwagę, że czas zamknięcia rogatek jest uzależniony m.in. od liczby przejeżdżających pociągów – na liniach dwutorowych, w momencie mijania się pociągów w obrębie przejazdu, może występować dłuższe zamknięcie. Niekiedy na zwiększenie czasu zamknięcia rogatek wpływają też niewłaściwe zachowania kierowców, którzy próbują przejechać pod zamykającymi się rogatkami i zatrzymują się między zamkniętymi zaporami. Zwracamy uwagę kierowcom na właściwe zachowanie się podczas przejeżdżania przez tory. Czerwone światło na sygnalizatorze informuje o zamknięciu rogatek i przejeździe pociągu – w tym momencie nie wolno już przejeżdżać przez tory.

- Przypomnę, że od 2018 r. każdy przejazd w Polsce, zarządzany przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., jest dodatkowo oznakowany. Od wewnętrznej strony krzyży św. Andrzeja lub na napędach rogatek znajdują się żółte naklejki, posiadające trzy istotne informacje: indywidualny numer identyfikacyjny przejazdu kolejowo-drogowego, składający się z dziewięciu cyfr, numer alarmowy 112 i numer awaryjny

- dodaje rzecznik.

Polub nas na FB

POLECAMY RÓWNIEŻ

Pleszew. Pożar budynku przy ulicy Marszewskiej. Mieszkanie s...

Gmina Dobrzyca. Samochód wylądował w rowie. Jedna osoba traf...

Gmina Dobrzyca. Nocna interwencja policji. W jednym z mieszk...

Pleszew. Jasełka "Od stworzenia do zbawienia" w wykonaniu uc...

WOŚP 2022 w Dobrzycy. Piłkarze zagrali na rzecz orkiestry Ju...

"Echa Miłości". Katarzyna Zawada wydała debiutancki album!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie