Młoda Lewica chce więcej różowych skrzyneczek w powiecie pleszewskim. Wnioski trafią na biurka wójtów, burmistrzów i starosty

Damian Cieślak
Damian Cieślak
Udostępnij:
Młoda Lewica chce, aby w miejscach publicznych w powiecie pleszewskim pojawiło się więcej różowych skrzyneczek, w których znajdują się bezpłatne artykuły higieniczne potrzebne na czas menstruacji. Wnioski w tej sprawie trafią wkrótce na biurka wójtów i burmistrzów gmin oraz starosty.

Młoda Lewica chce więcej różowych skrzyneczek w miejscach publicznych w powiecie pleszewskim

Różowe skrzyneczki to stosunkowa nowa inicjatywa, której celem jest walka z wykluczeniem menstruacyjnym oraz zapewnienie szerokiego dostępu do środków higienicznych. Wg mapy opracowywanej przez zajmującą się tą kwestią fundacją w powiecie pleszewskim mamy trzy takie skrzyneczki. Dwie znajdują się w Pleszewie - w Powiatowej Świetlicy Środowiskowej dla Młodzieży Dojeżdżającej i w Domu Dziecka przy ulicy Osiedlowej, jedna w gminie Chocz - w Szkole Podstawowej w Kwileniu. - Każdy taki punkt nas cieszy, ale jest to zazwyczaj wynik inicjatywy indywidualnej, a naszym zdaniem warto, żeby nad tym tematem pochyliły się władze. Chcielibyśmy, żeby takie skrzyneczki znalazły się we wszystkich szkołach oraz w miejscach publicznych - opowiada Amelia Jangas z Młodej Lewicy, mieszanka Chocza.

Nastolatka podkreśla, że problem jest ogólnopolski, dlatego trzeba działać lokalnie, dawać przykład innym samorządom. Inicjatywy podjęte w Krotoszynie, Łodzi czy Śremie sprawiły, że tych skrzynek pojawiło się naprawdę wiele i osoby, które tego potrzebują, mogą sięgnąć po środki higieniczne.

Różowe skrzyneczki w powiecie pleszewskim. Wnioski trafią na biurka wójtów, burmistrzów i starosty

Akcja rozpoczęła się w grudniu 2020 r. od postawienia pierwszej skrzyneczki w Centrum Praw Kobiet przy ul. Ruskiej we Wrocławiu. Z każdym miesiącem różowych skrzyneczek przybywa, a w propagowanie akcji angażuje się coraz więcej osób.

- Robimy to ze względu na to, że miesiączka nie pyta, czy ktoś ma w tym momencie czas pójść do sklepu, czy ma na to środki, czy jest w pracy czy szkole, czy jest w kinie czy teatrze, co robi, gdzie się znajduje. Miesiączka po prostu przychodzi, jest krwawienie i musimy sobie z tym poradzić. To nieunikniony element życia kobiet, dlatego podpaska jest potrzebna w każdej łazience, tak samo jak papier toaletowy czy mydło - podkreśla Amelia Jangas, której na pleszewskim rynku podczas konferencji prasowej towarzyszyli koledzy z Ostrowa Wielkopolskiego i Kalisza: Marcel Nytko i Kamil Janiak oraz poseł Karolina Pawliczak.

Wkrótce wnioski sporządzone przez Młodą Lewicę trafią na biurka wójtów, burmistrzów gmin powiatu pleszewskiego, a także starosty. - To jest pomysł młodzieży, który bardzo wspieramy. To ubóstwo menstruacyjne było zawsze tematem tabu, a trzeba o tym mówić, trzeba to pokazywać. Bardzo chcielibyśmy, żeby gospodarze gmin i miast też wsparli tę inicjatywę w sposób kompleksowy. Cieszymy się, że młodzi ludzie dostrzegają taki problem i organizują akcje w całej Polsce - mówi poseł Karolina Pawliczak.

Wg badań problem ubóstwa menstruacyjnego może dotyczyć w Polsce nawet 500 tys. osób.

Polub nas na FB

POLECAMY RÓWNIEŻ

Pleszew. Kolejny atak nożownika. Biegał z nożem po osiedlu. ...

Pleszew. Zderzenie pojazdów na skrzyżowaniu ulic gen. Haller...

Miejskie eksploracje. Pleszew. Stara przychodnia przy ulicy ...

Mali ratownicy wykładowcami Zimowej Akademii Sportu i Przygo...

Konno przez świat. Ewa Rot-Buga zwiedziła ze swoim mężem aż cztery kontynenty

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie