Wojna w Ukrainie. Rosyjskie rakiety spadły na teren parafii, której proboszczem jest pochodzący z Pleszewa ks. Damian Pankowiak

Damian Cieślak
Damian Cieślak
10 października rosyjskie rakiety spadły na teren parafii w Brzozdowcach w obwodzie lwowskim. Proboszczem jest tam pochodzący z Pleszewa ks. Damian Pankowiak. W wyniku ataku ucierpiało miejscowe sanktuarium. Na szczęście nikt nie zginął.

Rosyjskie rakiety spadły na teren parafii, której proboszczem jest pochodzący z Pleszewa ks. Damian Pankowiak

Trwa wojna w Ukrainie. W poniedziałek, 10 października 2022, rosyjski agresor przeprowadził zmasowany ostrzał rakietowy. Pociski uderzyły w wiele miast, m.in.: Charków, Kijów, Lwów, Krzywy Róg czy Zaporoże. Rakiety spadły również na teren parafii w Brzozdowcach w obwodzie lwowskim, gdzie proboszczem jest pochodzący z Pleszewa salwatorianin ks. Damian Pankowiak.

- Rano słychać było wybuchy. Wspólnie z moim współbratem ks. Adamem, który przybył z pomocą humanitarną do gminy Nowy Rozdół, zaczęliśmy uciekać z domu. Za parkanem świątyni spadły dwie rakiety. Fala uderzeniowa wybiła okna, uszkodziła tynki na zewnętrznych ścianach. Odnowienie kościoła zajmie dużo wysiłku i kosztów. Na szczęście w świątyni nie było wtedy nikogo, ani robotników, którzy od dwóch miesięcy codziennie pracowali nad renowacją świątyni, a 10 października akurat pojechali do Drohobycza, ani kapłanów. Dzięki Bogu - wszyscy są żywi i zdrowi

- opowiada ks. Damian Pankowiak.

Na miejscu pojawili się metropolita lwowski Mieczysław Mokrzycki i biskup pomocniczy archidiecezji lwowskiej Edward Kawa. - Przybyliśmy, aby upewnić się, że nikt nie ucierpiał, żeby dodać otuchy naszym parafianom i księdzu, dodać im odwagi. Na szczęście nikt nie stracił życia, a co zniszczone postaramy się odbudować. Dziękujemy Bogu, że ołtarz ocalał - podkreśla pierwszy z duchownych.

Wspólnie z ks. Damianem odwiedzili mieszkańców Brzozdowiec, których domy zostały zniszczone w wyniku ataku rakietowego. Zerwane dachy, wybite okna i ściany pocięte odłamkami - tak wyglądał krajobraz po ostrzale. Miejscowi nie załamali się, natychmiast zabrali się do prac remontowych.

10 lat służy w Ukrainie

Ksiądz Damian Pankowiak jest absolwentem pleszewskiego liceum. Po maturze wstąpił do salwatoriańskiego seminarium w Bagnie. Mszę prymicyjną odprawił w 2007 r. w Święto Bożego Ciała w parafii Najświętszego Zbawiciela, gdzie od najmłodszych lat był ministrantem. Po 5-letniej posłudze w kraju trafił na Ukrainę, do parafii, Podwyższenia Krzyża Świętego w Brzozdowcach, której historia sięga 1410 r.

W 2019 roku sprawował sumę odpustową w Lutyni, w parafii, w której został ochrzczony. Był obecny również podczas tegorocznych uroczystości sprawowanych w 50. rocznicę koronacji Cudownego Obrazu. Z księdzem Damianem rozmawialiśmy dwa razy w początkowej fazie wojny. -

Spodziewaliśmy się, że Rosja może zaatakować, ale mimo wszystko pierwszy dzień był zaskoczeniem. Była panika. Nikt nie spodziewał się, że to będzie miało aż tak wielki rozmiar, że rakiety polecą niemal pod samą granicę z Polską. [...] W tym czasie jestem tym ludziom bardziej potrzebny niż w Polsce. Nie chciałbym też być tchórzem, że coś tylko wystrzeliło, a ja od razu uciekam do mamy czy ciepłego łóżka

- mówił wówczas.

- Dociera do mnie to, co dzieje się w Pleszewie. Wiem, że pomoc dociera na Ukrainę. Tutaj ludzie na miejscu, burmistrz miasta, dyrektor szpitala przychodzą i dziękują za to wsparcie, które już dotarło, i które dotrze i proszą, żeby podziękować Polakom. Dziękuję wszystkim moim znajomym, mieszkańcom gminy Pleszew, jak i powiatu. Zawsze byłem dumny z tego, że jestem Polakiem. Dzisiaj, gdy patrzę, co robią moi rodacy, ta duma jest jeszcze większa. Cały kraj jest bardzo zaangażowany. Pokazaliśmy, że jesteśmy bratnim narodem, że pomimo trudnej historii potrafimy jako Polacy pomagać

- podkreślał.

źródło: Archidiecezja Lwowska Kościoła Łacińskiego na Ukrainie

Polub nas na FB

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Marzył o Afryce, trafił tuż za naszą wschodnią granicę. Jak ...

Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Lutyni. W su...

Od 3.45 jesteśmy w stanie wojny. W sklepach, na stacjach, ws...

Pomoc dla Ukrainy. "Ukraińcy są wdzięczni za pomoc. Ja równi...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Bilans polskiej akcji poszukiwawczo-ratowniczej w Turcji.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na pleszew.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie