Skatował psa metalowym prętem. Zwierzę nie przeżyło

OPRAC.: AD
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne. Pixabay
Udostępnij:
O sprawie informowała kaliska Gazeta Wyborcza. Pies rasy buldog francuski przez nieuwagę właścicieli zaatakował psa sąsiadów. Sprawa miała miejsce w Ostrzeszowie. Przypadkowy mężczyzna postanowił interweniować. Nie rozdzielił jednak zwierząt, tylko zabił psa kilkunastoma uderzeniami prętem.

Zabił buldoga, teraz stanie przed sądem

Pies Tadek przeszedł przez dziurę w płocie, ale jak przekazują właściciele, był niegroźny.

Sprawcą okazał się 57-letni mężczyzna, którego krótko po zdarzeniu zatrzymała policja. 57-latek najpierw uderzył psa wiadrem, a potem kilkanaście razy prętem. Później tłumaczył, że chciał pomóc zaatakowanemu kundelkowi. Zwierzę nie przeżyło.

Prokuratura postawiła mieszkańcowi powiatu ostrzeszowskiego zarzut zabicia zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem i oszacowała straty właścicieli buldoga na 3 tys. zł.

Mieszkańcowi Ostrzeszowa grozi od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Prokuratura zastosowała wobec 57-latka dozór policyjny.

Czytaj też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jakie znaczenie ma wejście Finlandii i Szwecji do NATO

Wideo

Materiał oryginalny: Skatował psa metalowym prętem. Zwierzę nie przeżyło - Głos Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie