Po prostu siostra Halina

Jacek Tomczak
Halina Olejniczak
Halina Olejniczak Jacek Tomczak
Odwiedza pacjentów, działa w straży pożarnej, w radzie sołeckiej - pielęgniarka z Dobrzycy Halina Olejniczak - nominowana w plebiscycie Eskulap 2011

Pierwszą pracę podjęła w starym szpitalu w Pleszewie na od-dziale wewnętrznym. Potem przeniosła się do ośrodka zdrowia w Do-brzycy, a od 12 lat jest pielęgniarką środowiskową. Halina Olejniczak z Dobrzycy została przez pacjentów nominowana do tytułu Eskulap 2011 w plebiscycie ,,Głosu Wielkopolskiego’’.
Siostra Halina mówi, że w ciągu 32 lat poznała tajniki zawodu dokładnie. Pracowała w gabinecie zabiegowym, w poradni dziecięcej i w punkcie szczepień. – Gdybym nie była pasjonatką tego zawodu, to chyba nie wytrwałabym tak długo w tym zawodzie – mówi dobrzycka pielęgniarka.

Kilka lat temu wraz z koleżankami założyła spółkę pielęgniarską. Mają trzyletni kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia i opiekują pacjentami w terenie. Co dzień dojeżdżają swoimi samochodami do pacjentów w najdalszych zakątkach gminy. Dzień pracy pielęgniarki zaczyna się rano od pobrania zleceń. Potem siostra wsiada w auto i jedzie w teren. – Kiedyś pacjenci poznawali mnie z daleka po wysłużonym polonezie, którym jeździłam – mówi pielęgniarka. Jej praca polega na robieniu zastrzyków, zmianie opatrunków, podłączaniu kroplówek, mierzeniu ciśnienia, a jeśli ma takie zlecenie, to i szwy musi zdjąć.
Siostra mówi, że są i tacy pacjenci, którzy czekają na pielęgniarkę, bo bo chcą po prostu tylko porozmawiać.

Halina Olejniczak w ciągu 32 lat pracy miałaróżne przygody. Do dziś pamięta przygodę z wymianą koła w zimie, kiedy złapała ,,gumę’’. Stanęła na drodze, którą odśnieżono tylko na szerokość jednego auta i spowodowała olbrzymi korek. Kierowcy, którzy za nią stali próbowali jej nawet pomóc, ale robili to nieudolnie. Innym razem zapomniała zaciągnąć ręczny hamulec i polonez omal nie stoczył się do stawu.

Mówi, że codziennie pracuje od rana do 13 i od godziny 16 do18. Czasu dla siebie nie ma za wiele.
Z mężem widuje się w przerwie między godzinami pracy. Wtedy też musi wyjść z psem na spacer. Telewizji praktycznie nie ogląda, woli poczytać dobrą książkę.
Jest też pochłonięta pracą społeczną. Aktywnie udziela się OSP, gdzie jest ratownikiem medycznym, w Towarzystwie św. Tekli i w radzie sołeckiej. W roku ma tylko kilka dni urlopu. Wtedy chętnie robi krótki wypad w góry.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie