Pleszewskie Linie Autobusowe działają już 12 lat i nadal chcą wozić mieszkańców powiatu pleszewskiego

red
W siedzibie Pleszewskich Linii Autobusowych dyskutowano z przedstawicielami samorządu o przyszłości transportu publicznego na terenie Miasta i Gminy Pleszew oraz powiatu pleszewskiego

Pleszewskie Linie Autobusowe działają na terenie powiatu pleszewskiego od stycznia 2007 roku. Od tego czasu liczba kilometrów wykonywanych przez autobusy wzrosła z 570 kilometrów do 5 tys. kilometrów dziennie. - Jesteśmy chyba jedyną prywatną firmą w całej Polsce, która obsługuje Miasto i Gminę w 100 proc., a powiat w około 86 proc. - podkreślał podczas spotkania właściciel firmy Robert Geadig. Jak zauważył te 12 lat w żaden sposób nie zostało przez nich zmarnowane. - Staramy się, jak tylko możemy - podkreślił i za przykład podał coraz to nowy tabor, który funkcjonuje w firmie. W ostatnim czasie zakupiony został nawet autobus elektryczny, którego koszt wyniósł ponad 1,2 mln złotych.

- My nie chcemy nikogo naciągać. Jesteśmy tutaj 12 lat i nadal chcemy tutaj funkcjonować. Przez ten czas współpraca była bardzo dobra, choć nie brakowało ciężkich chwil. Jak była potrzeba zmian, to stawaliśmy na wysokości zadania, choć wiązało się to z kosztami - mówił Robert Geadig.

Podczas spotkania zaprezentowano również tabor jakim dysponują Pleszewskie Linie Autobusowe, a uczestnicy konferencji mieli okazję przejechać się jednym z autobusów, który najczęściej wozi mieszkańców Pleszewa.

Pleszewskiej Linie Autobusowe odniosły się również do audytu wykonanego przez firmę zewnętrzną, a zamówioną przez wszystkiego samorządy i nie zostawiły na niej suchej nikt. Jak podkreślał Sławomir Grzelak część rozkładu jazdy została wręcz skopiowana przez firmę zewnętrzną. Wprowadzono zmiany numeracji, które mogą spowodować dodatkowy chaos wśród mieszkańców. Zaprojektowane linie miały charakter gminny, a nie powiatowy, co jak tłumaczono wiąże się z brakiem dopłat z Urzędu Marszałkowskiego i z koniecznością ponoszenia przez mieszkańców kosztów biletów w całości. - Autobus linii 25 i 25b według autorów audytu omija Marszew, co z punktu uczniów szkoły w rolniczej jest nie do przyjęcia - zauważył Sławomir Grzelak. Takich smaczków było jednak więcej. Okazało się bowiem, że część młodzieży nie miałaby zapewnionego dojazdu do szkół w Kowalewie, w Taczanowie czy w Sowinie.

Jak na te słowa zareagował burmistrz Arkadiusz Ptak i jakie zmiany proponuje, przeczytasz w kolejnym numerze "Gazety Pleszewskiej".

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie