Młodzież z CKiW OHP w Pleszewie na górskim szlaku uratowała psa

Damian Cieślak
Damian Cieślak
Młodzież z Centrum Kształcenia i Wychowania OHP w Pleszewie, która przebywa na wakacjach na Dolnym Śląsku podczas jednej z górskich wycieczek uratowała na szlaku psa. Zwierzę odłączyło się od swoich właścicieli i nie potrafiło samodzielnie ich odnaleźć. Po interwencji uczniów czworonóg trafił do opiekuna.

Wśród młodzieży z CKiW OHP w Pleszewie, która wyjechała na wakacje na obóz do Stronia Śląskiego były również osoby zaangażowane w projekt realizowany w ramach Europejskiego Korpusu Solidarności pod hasłem "Zwierzęta też mają prawo". Jego ideą jest krzewienie wśród społeczeństwa szacunku do czworonożnych przyjaciół i zachęcania do pomagania im. Uczniowie sami mieli okazję wykazać się podczas jednej z górskich wycieczek, na której na szlaku spotkali grupkę harcerzy wędrujących z dwoma młodymi psami.

- W pewnym momencie nasi podopieczni zauważyli, że jeden z psiaków odłączył się od grupy i nie wiedział, w jaki sposób dotrzeć do domu. Wszyscy uczestnicy wycieczki byli bardzo poruszeni losem zwierzaka. Nie chcieli go zostawiać na pastwę losu, tym bardziej, że ten zaczął ufnie podążać za naszą grupą. W związku z tym, że zwierzę miało adresówkę z numerem telefonu lecznicy, w której leczył go właściciel, uczniowie postanowili go odnaleźć. - opowiada Joanna Gottowt, opiekun młodzieży.

Opiekuna udało się zlokalizować, jednak ten.... nie miał ochoty na odebrania psa ze szlaku, twierdząc, że zwierzę wróci samo do domu. Tymczasem zdezorientowany czworonóg ani myślał szukać drogi powrotnej udając się z młodzieżą w dalszą podróż. - Po opuszczeniu górskiego szlaku znaleźliśmy się na asfaltowej drodze, gdzie psu bez opieki groziło śmiertelne niebezpieczeństwo. Nasi podopieczni postanowili ponownie skontaktować się z lecznicą, która tym razem nakłoniła właściciela do odebrania psa - uzupełnia Joanna Gottowt.

- Na szczęście dla psa podopieczni Centrum wykazali się wzorową postawą i dużą odpowiedzialnością. Przy okazji dowiedzieli się, że zarówno ze względu na bezpieczeństwo psa jak i dzikich zwierząt niedopuszczalne jest wędrowanie po górach z czworonogiem, nad którym nie ma się kontroli. Z tej historii każdy powinien sam wyciągnąć wnioski co do zachowania właściciela. Nie mniej bardzo nas cieszy wrażliwość naszej młodzieży na los zwierząt i jesteśmy z nich dumni. Mamy nadzieję, że inni będą brali przykład z naszych uczniów – dodaje Sylwia Kordylas, zastępca dyrektora Centrum.

Tym razem sytuacja zakończyła się dla psa szczęśliwie, a młodzież uznała, że będzie to nauczka dla właściciela, który powinien lepiej pilnować swojego zwierzaka.

Polub nas na FB

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Gmina Dobrzyca. Festyn "W małych wielka siła tkwi". W parku ...

Pleszew. Wakacyjne i muzyczne klimaty na pleszewskim Rynku

Gmina Gołuchów. Muzyczna uczta w urokliwej scenerii. Big Ban...

Pleszew. Pleszewski Rynek z leżakami i zamkniętym dla samoch...

Nie dla tych z lękiem wysokości! Prace konserwatorskie na szczycie Chrysler Building w Nowym Jorku

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie