Kanonizacja Jana Pawła II. Dotknęli świętego...

Irena Kuczyńska
Kanonizacja Jana Pawła Ii - Barbara Jaroszewska iStefania Kujawińska wspominają pielgrzymkę
Kanonizacja Jana Pawła Ii - Barbara Jaroszewska iStefania Kujawińska wspominają pielgrzymkę Irena Kuczynska
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Pleszewianie wspominają Pielgrzymkę do Watykanu. - Wciąż do mnie nie dociera, że dotknęłam świętej osoby - mówi Barbara Jaroszewska. - Był to nasz pleszewski dzień w Watykanie - wspomina Michał Karalus - Byłem bardzo wzruszony - mówi Marian Adamek

Kanonizacja Jana Pawła II[/b - ]Od początku ,,miałam bzika’’ na tle Jana Pawła II. Od pierwszych dni po konklawe 16 października 1978 roku - wspomina Barbara Jaroszewska. W marcu 2004 roku była uczestniczką Pleszewskiej Pielgrzymki do Watykanu podczas której pleszewianie, w obecności ambasador Hanny Suchockiej wręczyli papieżowi dyplom Honorowego Obywatela Miasta i Gminy Pleszew. Ona, w imieniu pracowników oraz mieszkańców Domu Pomocy Społecznej w Pleszewie wręczyła Janowi Pawłowi II ,,namalowany igłą’’ obraz cierpiącego Jezusa, wyhaftowany przez grupę mieszkańców pod kierunkiem Teresy Młodak.
Do dziś pani Basia opowiada o tym rodzinie i znajomym. Zdjęcie z Ojcem Świętym ustawiła na eksponowanym miejscu. - Ale miałaś szczęście, jeszcze zdążyłaś być u Ojca Świętego - mówią przyjaciele. A do mnie wciąż nie dociera fakt , że dotknęłam świętej osoby - mówi Barbara Jaroszewska.
Doskonale pamięta dzień 9 marca 2004 roku. Jeszcze rano nikt nie był pewien, czy prywatna audiencja dojdzie do skutku.
Pielgrzymi byli na wzgórzu Monte Cassino, gdzie księża odprawiali mszę polową. I nagle ks. Henryk Szymiec odebrał telefon z informacją, że audiencja jest dzisiaj. Oba autobusy ruszyły do hotelu, gdzie wszyscy przebierali się w eleganckie ubrania. Godzinę przed 18.00 byli pod schodami prowadzącymi do Sali Klementyńskiej.
- Siostra zakonna widziała, że dźwigam ten obraz i podwiozła mnie windą na górę - wspomina pleszewianka.
Potem oczekiwanie na papieża i wzruszenie na widok cierpiącego, starego człowieka. – Kiedy przyszła moja kolej, podeszłam do Ojca Świętego, uklękłam, ,,wydukałam’’, że to obraz igłą malowany przez mieszkańców DPS.
Chciałam prosić o różaniec dla chorej bratanicy, ale nie mogłam - wspomina pani Basia.
Do redakcji na wspominki pielgrzymkowe przyszła ze
Stefanią Kujawińską, która też uczestniczyła w pielgrzymce. Panie przyniosły albumy ze zdjęciami. Stefania miała nawet wspomnienia z pielgrzymki.
,,Otworzyły się drzwi od prywatnych apartamentów i został wwieziony Jan Paweł II. Przejeżdżał obok pozdrawiając nas i uśmiechając się do nas. Łzy same płynęły po policzkach.
Burmistrz Marian Adamek podziękował Janowi Pawłowi II, że zgodził się być Honorowym Obywatelem naszego miasta. Przekazał mu symboliczny klucz do bram miasta, medal 700 - lecia oraz uchwałę rady miejskiej.
Potem przedstawił kilkanaście osób z naszej pielgrzymki, w tym naszą koleżankę Barbarę Jaroszewską. Potem robiliśmy sobie zdjęcia z papieżem - napisała we wspomnieniach Stefania Kujawińska.
Panie pamiętały, że nazajutrz na audiencji generalnej Jan Paweł II wspominał ,,pielgrzymkę z Pleszewa’’.
Barbara Jaroszewska przechowuje nie tylko zdjęcia z pielgrzymki. Mówi, że zgromadziła okazały księgozbiór związany z Janem Pawłem II. Codziennie wieczorem odmawia różaniec. Kiedy jeszcze pracował - modliła się o siły do pracy, kiedy był chory - o zdrowie, po śmierci za jego duszę, potem o beatyfikację, kanonizację a wkrótce będzie się modlić do Boga za Jego wstawiennictwem.
Pamięta, że pierwszy raz widziała i ,,dotknęła go’’ w Gnieźnie w czerwcu 1979 roku. Teraz marzy o tym, żeby pojechać do Rzymu do grobu. Stefania Kujawińska pojechała do Rzymu modlić się o zdrowie mamy, która zmarła miesiąc po pielgrzymce. Także ona - jak mówi - mocno przeżyła audiencję - spotkanie z chorym, starym człowiekiem. - Tym wyjazdem czułyśmy się wyróżnione. Namówił nas na wyjazd dyrektor Mieczysław Kołtuniewski - wspominają panie.
- Po powrocie zaczęliśmy zbierać pieniądze na tablicę upamiętniającą słowa, które papież do nas skierował. Wkrótce została zawieszona i poświęcona - mówią panie. Niedzielę spędzą przed telewizorami. Znają Plac Świętego Piotra, gdzie odbędzie się uroczystość kanonizacji.
A jak wspominają pielgrzymkę: burmistrz
Marian Adamek oraz starosta Michał Karalus?
– Tuż przed audiencją wyszedł do nas ojciec Hejmo i zapytał, kto tu jest najważniejszy: burmistrz, prezydent? I wówczas dowiedziałem się, że będę musiał wygłosić kilka słów do Papieża. Na szczęście udało się wypaść dobrze. Jednak w momencie przekazywania Janowi Pawłowi aktu honorowego obywatelstwa emocje wzięły górę. Odczytałem akt, po czym chciałem zabrać ze sobą z powrotem. Dopiero kardynał Dziwisz przypomniał mi, że mam go zostawić w Watykanie. Silne emocje towarzyszyły mi także podczas przedstawiania Papieżowi kilkunastoosobowej grupy pleszewian, która mogła się z nim osobiście przywitać. Wszystkich ich znałem, a mimo to bałem się, że zapomnę czyjegoś nazwiska. To były naprawdę niezwykłe przeżycia – mówi Marian Adamek.
- Podczas audiencji wręczyłem Ojcu Świętemu kolekcjonerki egzemplarz albumu o naszym powiecie, który zamierzaliśmy wydać. Pierwszy otrzymał papież, a drugi ambasador Hanna Suchocka.
Wydrukowany potem nakład publikacji „Piękno Powiatu Pleszewskiego” był już ze zdjęciem, jak wręczam papieżowi nasz album. To taka niespodzianka w albumie. Byliśmy też w auli Pawła IV na audiencji generalnej z Janem Pawłem II. Wspólnie z Arkiem Dolatą z wydziału komunikacji trzymałem nasz transparent z napisem „Powiat Pleszewski jest po drodze”. Dla nas był to „Dzień Pleszewski” z naszym papieżem w Watykanie - powiedział
Michał Karalus. .Byłeś świadkiem interesującego wydarzenia? Napisz do nas: [email protected]Wiadomości z Twojego miasta prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
Prześlij nam swój artykuł lub swoje zdjęcia.
Organizujesz imprezę? Poinformuj nas!**

Wywiad z Pauliną Gałązką o "Dziewczynach z Dubaju" i "Furiozie"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie