Gmina Czermin. Przetarg na budowę sieci w Broniszewicach rozstrzygnięty. Co z przydomowymi oczyszczalniami i studnią w Żegocinie?

Damian Cieślak
Damian Cieślak
Gmina Czermin na 2021 rok zaplanowała trzy zadania z zakresu gospodarki wodno-ściekowej. Przetarg na budowę sieci wodociągowej w Broniszewicach został rozstrzygnięty, w przypadku pozostałych zadań wystąpiły komplikacje.

Na pierwszym miejscu

Gmina Czermin na budowę 91 przydomowych oczyszczalni ścieków (etap IV), przebudowę sieci wodociągowej o długości 0,218 km w Broniszewicach oraz budowę ujęcia wód podziemnych w Żegocinie zaplanowała w budżecie ponad 2,6 mln zł. Samorząd na realizację tych zadań pozyskał 1,3 mln zł dofinansowania z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Wniosek skonstruowany przez pracowników Urzędu Gminy w Czerminie znalazł się na pierwszym miejscu listy rankingowej. - Dlatego to właśnie tutaj rozpoczynamy podpisywanie umów z beneficjentami - podkreślał w lipcu 2020 r. wicemarszałek Krzysztof Grabowski. - To pokazuje ważną rzecz. Mianowicie, że nasze wnioski są po prostu bardzo dobrze opracowane i przygotowane - mówił wówczas wójt Sławomir Spychaj. Gospodarz Czermina nie ukrywał zadowolenia, że dzięki pozyskanym środkom uda się poprawić, udoskonalić gospodarkę wodno-ściekową na terenie gminy. - Te inwestycje sprawią, że naszym mieszkańcom będzie się żyło lepiej, łatwiej - dodawał.

ZOBACZ TAKŻE:Gmina Czermin pozyskała ponad 1,3 mln zł na trzy zadania

Sieć wodociągowa zgodnie z planem

Gmina już w grudniu ogłosiła przetarg na każdą z inwestycji. Konkurs ofert dotyczący przebudowy sieci wodociągowej w Broniszewicach zakończył się pomyślnie dla władz Czermina, które koszt zadania oszacowały na blisko 128 tys. zł, a po przetargu okazało się, że będzie trzeba zapłacić ponad 64 tys. zł. Z czterech firm najkorzystniejszą propozycję złożyło Przedsiębiorstwo Robót Drogowo-Budowlanych Jakub Wawrzyniak z Tuliszkowa. Przebudowa sieci ma zakończyć się do końca maja.

ZOBACZ TAKŻE:Radni uchwalili budżet budżet na 2021 r.

Za drogo

Niestety, sytuacja skomplikowała się w przypadku pozostałych inwestycji. - W związku z zapytaniami wykonawców przesunęliśmy termin przetargu na studnię i oczyszczalnie, bo początkowo rozstrzygnięcie miało nastąpić w ciągu jednego dnia - mówi wójt Sławomir Spychaj. Chęć budowy ujęcia wód podziemnych w Żegocinie zgłosiła tylko jedna firma. Identycznie stało się w przypadku przydomowych oczyszczalni ścieków. Koszt pierwszej z wymienionych inwestycji gmina oszacowała na 400 tys. zł, tymczasem firma z Łodzi wyceniła zadanie na niemal 700 tys. zł. Za budowę oczyszczalni gmina musiałaby zapłacić ponad 250 tys. zł więcej niż zamierzała.

Problem polega na tym, że wpłynęło po jednej ofercie, a więc nie mamy odniesienia do tego, co się dzieje na rynku. Gdyby były 2-3 oferty i każda o 200-300 tys. zł wyższa to wtedy wiemy, że rynek wygląda dzisiaj tak, a nie inaczej - mówi wójt Sławomir Spychaj.

Co dalej?

Gmina mogła podjąć decyzję o zwiększeniu kwoty w budżecie i rozstrzygnąć przetargi lub je unieważnić i rozpisać kolejne. Gospodarz gminy po konsultacjach z radnymi zdecydował się na drugi wariant. - Sprawdziliśmy wszystko. Nie będziemy musieli oddać dotacji, jeśli nie zrealizujemy inwestycji w tym roku. Mamy możliwość wykonania zadania do 2023 roku. W związku z tym nie musimy się denerwować. Bardziej denerwują się mieszkańcy, bo oczyszczalnie chcieliby mieć tu i teraz i po ludzku ich rozumiem, ale oferty które otrzymaliśmy były po prostu bardzo niekorzystne - podkreśla Sławomir Spychaj.

Gmina w ciągu miesiąca powinna ogłosić nowe przetargi. - Od 1 stycznia zmieniło się prawo zamówień publicznych i musimy nanieść pewne korekty - podkreśla gospodarz gminy. Wójt zaznacza, że w przypadku przydomowych oczyszczalni ścieków plan się nie zmienił. Mają one być gotowe w tym roku. - Dobra firma na ich budowę będzie potrzebowała 2-3 miesięcy - mówi. Natomiast termin budowy ujęcia wód podziemnych w Żegocinie zostanie wydłużony do końca czerwca 2022 r. - Ta inwestycja jest realizowana na zasadzie "zaprojektuj i wybuduj" i niestety kwestia dokumentacji, uzyskania pozwoleń, zwłaszcza w czasie pandemii, może trochę potrwać, stąd też taka decyzja. Liczymy, że dłuższy czas na wykonanie zadania sprawi, że zgłosi się więcej firm i tym samym te oferty będą dla gminy korzystniejsze - kończy Sławomir Spychaj.

POLECAMY RÓWNIEŻ:

Pleszew widziany z góry na zdjęciach Romana Urbaniaka. Jak w...

Szczepienia personelu na finiszu. W pleszewskim szpitalu wyk...

Leszek Bierła nowym kierownikiem Biura Powiatowego ARiMR w P...

Pleszew. Sąd wydał wyrok. Jaką karę otrzymał oskarżony o ped...

Spektakularna erupcja wulkanu na Kamczatce. Z krateru wydobywa się lawa i dym

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie