Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Zwycięzcą tegorocznej Cypryniady został Przemysław Szmania z Ostrowa Wlkp. Złowił on największą rybę zawodów (karp ważył 14,1 kg), a także wraz z Adamem Śmiglem wyciągnął z wody najwięcej karpi i amurów (8 ryb o łącznej wadze 76,9 kg).

36 wędkarzy na 18 stanowiskach spędziło ostatni weekend na stawach Dębiny. Miłośnicy karpi spotkali się w tym miejscu już po raz jedenasty podczas dorocznej Cypryniady.
Weekendowe zawody były szczególne. Jednemu z gości z Gdyni urodził się pod koniec tygodnia synek. Być może mały Łukasz już niedługo zostanie najmłodszym miłośnikiem Dębiny.
Wędkarze przyjeżdżają tu z całej Polski zawsze pod koniec sierpnia lub na początku września. Andrzej Pietras - prezes Towarzystwa Miłośników Dębiny zapewnia, że chętnych jest o wiele więcej.

- Po każdej imprezie, uczestnicy zapisują się na kolejny rok. I tak mam długą listę rezerwową - śmieje się.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (4)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Janusz (gość)

Ech ten to miał szczęscie. Zastanawiałem sie z żoną jak takiego do piekarnika wsadzić i żona mówi, ze w ćwiartkach. Ale co to za karp w cwiartkach:(

Amon (gość)

Coś niesamowitego. Nie wiedziałem, ze w tych stawach takie potwory żyją. Inna sprawa, że kto to zje