Chętni do wzięcia udziału w kolejnej edycji popularnego programu telewizyjnego „Mam talent” kłębili się przed wejściem do Hotelu Trawińskiego w Poznaniu.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Chętni do wzięcia udziału w kolejnej edycji popularnego programu telewizyjnego „Mam talent” kłębili się przed wejściem do Hotelu Trawińskiego w Poznaniu. Tam bowiem odył się pierwszy precasting do programu, który miał dać 100 osobom szansę na sławę.
Z szansy na wybicie się skorzystało około cztery razy więcej osób niż mogło przejść do dalszego etapu. Wśród nich na swoją kolej czekały cztery utalentowane dziewczyny z gminy Budzyń, które chciały zafascynować jury głosami.
Ania Łukaszewska, Agata Rembacz, Paulina Mścisz i Weronika Mścisz pod czujnym okiem Krystyny Świniarskiej, śpiewu uczą się już kilka lat. Z powodzeniem biorą udział w licznych festiwalach w całej Polsce, podczas których zdobywają wysokie miejsca oraz specjalne wyróżnienia.
Fachowcy od śpiewu wielokrotnie podkreślali, że Budzyń ma się czym pochwalić. Czy to jednak wystarczyło, aby móc wystąpić w telewizji przed szeroką publicznością?
Dziewczyny na przesłuchania pojechały już kilka godzin przed rozpoczęciem.
– Już dzień wcześniej moja koleżanka trzymała nam kolejkę – mówi Krystyna Świniarska. – Całą noc spała w samochodzie, aby dziewczynki mogły dostać się na przesłuchania w miarę wcześnie.
W dniu castingu okazało się jednak, że pomimo zarezerwowanej kolejki, wszystko tu rządzi się swoimi prawami, a przebić się przez tłumy rozpychających się osób, wcale nie jest łatwe.
– Ścisk i straszna duchota – wspominają dziewczyny. – No a do tego jeszcze nasza dość duża trema.
Na precastingach chętni nie mają jednak okazji na własne oczy zobaczyć Agnieszki Chylińskiej, Małgorzaty Foremniak i Kuby Wojewódzkiego, bowiem podczas pierwszych przesłuchań na ich miejscach zasiadają mniej znani specjaliści.
– A szkoda – mówi Paulina Mścisz. – Ja na przykład chciałabym znać opinię Kuby Wojewódzkiego i dowiedzieć się, co tak naprawdę myśli o moim głosie.
Tym czasem w niewielkich salach zasiedli znawcy z Warszawy i ekipa nagrywająca każdy występ na kasety video. Każdy z przybyłych miał swoje dwie minuty, podczas których musiał dać z siebie wszystko.
– Zaśpiewałam piosenkę pod tytułem “Nadzieja” i gdy skończyłam jury poprosiło mnie o zaśpiewanie jeszcze dwóch innych – mówi Agata Rembacz. – Byłam lekko zestresowana, bo musiałam szybko przypomnieć sobie słowa.
Fakt, że Agata musiała śpiewać więcej piosenek wydawał się dobrą prognozą. No bo przecież gdyby nie miała talentu, to pewnie szybciej kazano by jej opuścić salę. Tak samo dobrze wypadły pozostałe dziewczyny. Paulina Mścisz, która zaprezentowała piosenkę “Profesor Robert”, oprócz pięknego głosu i szpagatu podczas tańca, zachwycała wszystkich także swoim bardzo oryginalnym strojem. Czarny frak, kapelusz, czerwona róża i laska, robiły wrażenie.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!