"Kiedy powstały Wiadomości, oglądało nas 7 milionów widzów. Przyznaję, miałem wielką tremę. Ale po raz pierwszy zostałem rozpoznany w pociągu, kiedy pracowałem jeszcze w Trójce.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
"Kiedy powstały Wiadomości, oglądało nas 7 milionów widzów. Przyznaję, miałem wielką tremę. Ale po raz pierwszy zostałem rozpoznany w pociągu, kiedy pracowałem jeszcze w Trójce. Jedna z pań zagadała mnie: _pan Miecugow? Zdziwiony odparłem: tak. A ona: no właśnie, poznałam pana po głosie".

Zanim jednak szeroka widownia TVN 24 pokochała Pana za Szkoło Kontaktowe, prowadził Pan ciekawy program Inny Punkt Widzenia. Rozmawiał Pan z wybitnymi Polakami. To było ambitniejsze zajęcie.
I ciężka praca. W ciągu trzech lat, program ukazywał się co tydzień. Rozmowy prowadziłem w kawiarni Antrakt, bywało jednak, że jeździłem do domów moich rozmówców. Pamiętam, że mocno obawiałem się Stanisława Lema. Nie znałem go wcześniej, choć przecież pochodzę z Krakowa. Wiedziałem, że jest marudny i niecierpliwy. Przynaję, miałem kłopot z pierwszym pytaniem. Wiedziałem, że jak źle zacznę, to będę miał z nim kłopot. W końcu przyszło mi do głowy najprostsze: Wierzy pan w Boga? A on zdziwiony mówi: Nie. A ja dalej: dlaczego? I tak potoczyła nam się rozmowa.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!