Poznański Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok skazujący Małgorzatę P. za usiłowanie zabójstwa kochanka. Nauczycielka z Piły w więzieniu spędzi 8 i pół roku. Będzie musiała zapłacić też Andrzejowi G. 50 tys.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Poznański Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok skazujący Małgorzatę P. za usiłowanie zabójstwa kochanka. Nauczycielka z Piły w więzieniu spędzi 8 i pół roku. Będzie musiała zapłacić też Andrzejowi G. 50 tys. złotych zadośćuczynienia.
– Sąd miał pełne podstawy, by wersję pokrzywdzonego uznać za prawdopodobną – uzasadniał sędzia Janusz Szrama. – Nie ma też żadnych podstaw, by złagodzić karę, która i tak jest w dolnej granicy.
Na czwartkową rozprawę oskarżona przywieziona został z aresztu, w którym przebywała od końca 2007 roku. Wraz z matką, również oskarżoną w sprawie, usadzona została za specjalną szybą odgradzającą przestępców od reszty sali. Kobieta płacząc poprosiła sąd o głos.
– Boli mnie stronniczość Sądu Okręgowego w Poznaniu – łkała. – Też pilska prokuratura nie chciała mnie słuchać – przekonywała.
30 grudnia 2007 roku, Małgorzata P. ugodziła dwoma nożami swojego byłego ucznia, a zarazem kochanka Andrzeja G.

Zwabiła go do mieszkania udając ciężką chorobę, jakiś czas po tym, jak romans się skończył. Kiedy przyszedł, powiedziała, że ma dla niego niespodziankę i zawiązała mu apaszką oczy. Później dźgnęła go nożem.
Mężczyzna ratując się, wyskoczył z okna mieszkania nożowniczki i zdołał się uratować, wsiadając zakrwawiony do samochodu obcych ludzi, którzy zawieźli go do szpitala.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!