Wiceprzewodniczący pilskiej rady miasta Włodzimierz Bystrzycki chce wstąpić do klubu Platformy Obywatelskiej. Miesiąc temu złożył stosowne podanie. – Czekam, nie wiem, czy mnie przyjmą – mówi.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Wiceprzewodniczący pilskiej rady miasta Włodzimierz Bystrzycki chce wstąpić do klubu Platformy Obywatelskiej. Miesiąc temu złożył stosowne podanie.
– Czekam, nie wiem, czy mnie przyjmą – mówi.
Decyzja ta jest o tyle zaskakująca, że cała jego dotychczasowa, długa zresztą, działalność polityczna była związana z lewicą. Z klubu lewicy kilkakrotnie zostawał radnym pilskiej rady i był liderem klubu. Ale radny dobrze sprawę przemyślał i podjął już męską decyzję.
Nie kryje jednak, że wyniknęła ona z pewnego zawodu.

– Nie interesują się nami władze wyższego szczebla, lewica w Pile jest więc słaba. Zresztą, jak występowałem z klubu nikt mnie nie zatrzymywał, podobnie było, kiedy rezygnowałem z funkcji szefa władz miejskich. Odniosłem wrażenie, że kolegom na mnie nie zależy. A w takiej atmosferze dobrze się nie pracuje – wyznaje.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!